FAQ
PRANIE DYWANÓW - wykonujemy tylko i wyłącznie w naszych pralniach.

Stosujemy metodę prania na, wskroś, która umożliwia pozbycie się zabrudzeń zarówno z runa jak i osnowy dywanu. Pierwszym etapem prania jest pozbycie się wszelkich suchych zabrudzeń poprzez wytrzepanie dywanu automatem trzepiącym, następnie dywan jest prany, szorowany, płukany, odwirowywany i suszony.

(Dokładny opis procesu prania znajdą Państwo w zakładce: CO PRZEJDZIE TWÓJ DYWAN)

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:

 
Ułóż według:

Czy dywan musisz przywieźć osobiście?

Dywany można dostarczać samodzielnie do wybranego oddziału. Ewentualnie, za dodatkową opłatą można zamówić jego transport.

Czy musisz się wcześniej umawiać?

Nie. Dywan można dostarczyć bez wcześniejszego umawiania się - oczywiście w godzinach, w których dany oddział jest otwarty.

Kiedy zapłacisz za usługę?

Opłata za usługę pobierana jest w całości przy odbiorze wypranego już dywanu.

Czy pierzemy tylko dywany?

Pierzemy zarówno dywany, jak i chodniki, wykładziny, maty wejściowe oraz wiele innych elementów.

Czy przyjmujemy każdy rodzaj dywanu?

Tak, przyjmujemy każdy rodzaj dywanów, zarówno pod względem rodzaju włókna, sposobu tkania, jak i jego wielkości.

Jak długo trwa usługa?

Usługa trwa tydzień czasu. Dlaczego tak długo? Owszem zdarza się, że dywany są do odbioru wcześniej. Jednak wpływ na to ma przede wszystkim stopień zabrudzenia oraz ilość dywanów do prania, które zostały przyjęte wcześniej.

Czy wszystkie plamy i zabrudzenia zejdą w praniu?

Skuteczność procesu odplamiania zależy od pochodzenia plam, ewentualnych prób wcześniejszego odplamiania i gatunku materiałów oraz czasu, w którym dywan był narażony na zanieczyszczenia. Dlatego trzeba pamiętać o właściwej pielęgnacji dywanu, poprzez regularne odkurzanie, bieżące usuwanie plam i większych zabrudzeń oraz pranie najlepiej raz do roku.

Czy uda się usunąć nieprzyjemny zapach z dywanu?

Z zapachem jest mniej więcej tak jak z plamami. Jeśli dostajemy świeżo zanieczyszczony dywan (najczęściej wymiociny, mocz ludzki czy zwierzęcy), podstawowa usługa prania zazwyczaj wystarcza, aby pozbyć się zapachu. Jeśli natomiast dywan jest narażony na kontakt z takimi zanieczyszczeniami kilka dni, tygodni, a w niektórych przypadkach nawet i miesięcy. Wówczas trzeba wykonać dodatkowo neutralizację zapachu, która daje większe prawdopodobieństwo pozbycia się nieprzyjemnego odoru.

Czy czyścimy dywany na sucho?

Nie, absolutnie nie czyścimy na sucho!

Dywan po zalaniu, czy możesz przywieźć go nawet jeśli jest mokry?

W takim przypadku najlepiej, aby dywan do nas trafił jak najszybciej - nawet mokry. W warunkach domowych suszenie zalanych dywanów jest niemożliwe. Zbyt długi czas schnięcia może spowodować uszkodzenia dywanu oraz powstanie nieprzyjemnego zapachu, co z kolei może wiązać się z koniecznością wykonania neutralizacji zapachu, czyli dodatkowymi kosztami.

Czy dywany wełniane też można prać? Wełny przecież nie powinno się przemaczać!

Wszyscy, którzy w to wierzą, powinni od dzisiaj przestać myć włosy, żeby im nie szkodzić. Wełna to są włosy owcy, kóz, lam, wielbłądów itp., które w swojej budowie nie różnią się niczym od tych ludzkich. Woda włosom w żaden sposób nie szkodzi. Ten mit bierze się prawdopodobnie z przenoszenia na dywany złych doświadczeń związanych z praniem swetrów wełnianych, które pod wpływem prania potrafią się skurczyć lub sfilcować. Różnica polega jednak na tym, że wełna występująca w runie dywanów, a ściśle mówiąc – przędza wełniana, zamocowana jest na osnowie, która zapewnia stabilizację wymiarową, dlatego można dywany wełniane bez obaw prać nawet dużą ilością wody.

Czy dywan po praniu nie zrobi się „ jak szmata”?

Być może, ale tylko, jeśli już nieco taką „szmatę” przypomina lub gdy dywan ma już za sobą lata eksploatacji. Takie uszkodzenia mechaniczne są nieodwracalne i wpływają na utratę sztywności. Jeśli dywan zostanie sprawnie wyprany, odwirowany i wysuszony w odpowiednich warunkach, utrata sztywności jest znikoma.

Nie wolno przemoczyć osnowy dywanu

Od 80 – 90% dostępnych na naszym rynku dywanów to tzw. dywany bezproblemowe, czyli takie, którym przemoczenie osnowy w żaden sposób nie szkodzi. Do tej grupy należy większość dywanów tkanych ręcznie, bardzo wiele tkanych maszynowo, wszystkie niemalże kilimy (wszak w nich osnowa i runo to jedno i to samo).

Na dywanie znajdują się informację, że dywanu nie można prać w wodzie ani czyścić chemicznie, co zrobić?

Niestety duża część, dostępnych na naszym rynku dywanów posiada takie informacje odnośnie sposobu konserwacji. Najczęściej dotyczy to dywanów klejonych, które charakteryzują się bawełnianym spodem (szarym lub białym) i przyklejonymi dookoła taśmami. W tego typu dywanach MOŻE występować słabej, jakości klej, często mączka kostna lub klej kostny, dlatego dywany te mają tendencję do rozklejania się nawet przez samo użytkowanie.



Zazwyczaj to właśnie przyczyna kleju jest powodem, dla którego producenci nie zalecają czyszczenia oraz prania. Tego typu dywany jak najbardziej przyjmujemy do prania, jednak uprzedzamy, że MOŻE wystąpić ryzyko rozklejenia, rozwarstwienia czy też ich deformacji.

Dywan się skurczy?

Owszem, może się skurczyć. Takie jest jego prawo, bowiem zgodnie z polską normą może skurczyć się w praniu do 5%. Dzieje się tak zawsze, gdy osnowa dostanie wilgoci. Kupując dywan, powinno się liczyć z takim zjawiskiem. Pranie na wskroś nie powoduje jednak silniejszego skurczenia niż inne metody, w których wilgoć dociera do osnowy.
ZGŁOŚ PRANIE.PL Rutkowska Milena, ul. Świętojańska 181, 07-200 Wyszków, tel.

Pranie dywanów

Warszawa, Wyszków, Piaseczno, Marki, Legionowo, Wołomin, Serock, Jabłonna
Sulejówek, Łomianki, Ząbki, Augustów, Białołęka, Wesoła, Targówek, Żoliborz, Stare Miasto

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. OK, rozumiem